czwartek, 1 maja 2014

Pomadki Sensique Volum & Shine nr 312 oraz Satin Touch nr 206



Pomadki Sensique...
Od nastolatki pamiętam firmę Sensique.Jest to najtańsza szafa w sieciach drogerii Natura i miałam okazję przetestować kilka produktów tej firmy tj.pudry,mapki brązujące,róże,lakiery a nawet pomadki. Pamiętam, iż jako nastolatka często korzystałam z pudrów w kamieniu oraz mojej ulubionej pomadki z tej firmy i byłam zadowolona.Pomadka,którą wtedy używałam miała opakowanie beżowe (karmelowe?) a odcień mimo,iż wyglądał na ciemny w opakowaniu- na ustach wyglądał świetnie.Co ciekawe z sentymentu mam tą pomadkę do dziś.

Dzisiaj jednak opowiem wam moje wrażenia z pomadkami Sensique.


Satin Touch to pomadki w jasno szarych opakowaniach.Zdobione są one paskiem w posrebrzanym odcieniu i w tym samym kolorze prezentują się napisy. Niestety napisy szybko się ścierają i po systematycznym używaniu
nie przeczytamy z opakowania nic.Na opakowaniach nie ma też napisanego nr odcienia.Odcień oznaczony jest na naklejce, która również szybko może nam się oderwać co spowoduje, iż nie jesteśmy w stanie powiedzieć jaki nr. odcienia potrzebujemy przy kolejnym zakupie.To jest pierwszy minus....
Niestety opakowania pomadek są dość liche.Jedna część opakowania kosmetyku już uległa zmianie ponieważ "wyskakuje z opakowania". Efektem tego może być fakt, iż nasza ulubiona pomadka może wylądować w najlepszym wypadku na podłodze a w najgorszym w błocie.Może firma sensique poprawi swoje opakowania po przeczytaniu tej recenzji??

Teraz przejdźmy do samego kosmetyku. Satin Touch to pomadka Atłasowa z odżywczymi kompleksami ceramidowymi witaminami E i C oraz filtrami UV.Już po zwykłych swatch można powiedzieć,iż pomadka jest kremowa. Mój odcień to piękna czerwień, gdzie mam wrażenie jakby znajdowały się w niej drobinki złota.Oczywiście na ustach tego nie widać. NR 206 jest na prawdę śliczna i pięknie prezentuje się na ustach. Mąż określił moje usta jako wymalowana babcia (moja babcia lubi takie odcienie i maluje się do dziś mimo swoich 87 lat) aczkolwiek osobiście myślę, iż każda z nas powinna mieć odcień czerwieni w swojej kosmetyczce a sensique zadbało o to aby ten odcień wyglądał nie tylko ładnie...Pomadka łatwo,szybko się nakłada,pigmentacja jest świetna. Jeżeli chodzi o trwałość Satin Touch zazwyczaj jest przeze mnie zjadana aczkolwiek z tego co zauważyłam na wypielęgnowanych ustach pomadka nie gromadzi się w naturalnych załamaniach ust i nie tworzą się zajady. Miałam również wrażenie jakby ta pomadka lekko usta nawilżała.Bardzo polubiłam Satin Touch...
a jak jest z Volum & Shine?

Volum & Shine różni się od Satin Touch nie tylko opakowaniem (Volum posiada ciemniejsze opakowania) ale również produktem.Pomadka nie jest matowa,nie posiada już przyjemnego zapachu (nie posiada zapachu wcale) i mogłabym rzec,iż Volum & Shine jest jakby błyszczykiem bez drobinek w sztyfcie. Bardzo fajnie się nakłada, jest delikatna,ładnie podkreśla usta i nadaje kolor. Mój nr 312 jest w opakowaniu ciemnym odcieniem ale równie jak z lat młodzieńczych na ustach wygląda super.Nadaje się nie tylko na dzień ale i na wyjścia np. na Śluby.Wykonałam jeden makijaż Ślubny z udziałem pomadki Volum & Shine i moim zdaniem Panna młoda a raczej jej usta świetnie uzupełniały makijaż oczu. Trwałość pomadki jest całkiem niezła.Nie
gromadzi się w załamaniach, nie tworzą się zajady,nie klei się i jest lekka.Prawie nie czuć jej na ustach. To co mi się podoba w tej pomadce to jest fakt, że kosmetyk jakby wtapia się w usta a nie zciera całkowicie. Volum & Shine jest na prawdę świetna i śmiało mogę polecić ją nie tylko osobom starszym ale również młodym kobietkom.
Z całą pewnością pobiegnę po inne odcienie tej pomadki. Sensique dowiodło,iż tanie nie oznacza złe
a cena jest niska więc każdą z nas stać jest na nie jeden odcień a kilka.


Makijaż Ślubny z udziałem pomadki Volum & Shine Sensique



Opracowanie
Nail & Art Kosmetisch
www.nailkosmetisch.npx.pl
www.nailkosmetisch.blogspot.com
youtube.com/kosmetyka89
facebook.com/kosmetyka89

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz