sobota, 26 kwietnia 2014

Przeciwzmarszczkowy krem na noc +25 Garnier Youth Radiance

Przeciwzmarszczkowy krem na noc +25 Garnier Youth Radiance
Garnier Youth Radiance


Nasz Garnier jest przeciwzmarszczkowym kremem na noc, który przeznaczony jest dla osób powyżej dwudziestego piątego roku życia.Wg.producenta krem powinien wygładzać pierwsze zmarszczki,ujednolicać i nawilżać cerę dzięki roślinnym komórkom macierzystym i ekstraktem z kofeiny.Czy rzeczywiście tak jest?? Pomińmy kwestię opakowania z którym nie ma problemów.Pomówmy o samym kremie ponieważ to nas najbardziej interesuje.
Po otworzeniu opakowania,naszym oczom ukazuje się biały krem o lekkiej konsystencji i świeżym, delikatnym zapachu.Po nałożeniu kremu, wchłania się on dość szybko a po jego wchłonięciu cera rzeczywiście jest nawilżona co mnie cieszy ponieważ w moim kranie mieszka raczej "twarda" woda, która lubi wysuszać skórę. Okres w którym używałam kremu był dość intensywny tj. całkiem niedawno na świecie pojawiło się maleństwo,które nie do końca pozwoliło mi się wyspać.Cera z tego powodu wyglądała na szarą, zmęczoną, nie wyspaną i do tego suchą.
Dlatego też Garnier został poddany ostrej próbie.Byłam sceptycznie nastawiona na ten krem aczkolwiek zostałam pozytywnie zaskoczona i to bardzo pozytywnie!Po kilku aplikacjach moja cera wyglądała na wypoczętą mimo że noce były dalej nie przespane.Zobaczyłam w lustrze jakby nową twarz!Bardziej promienną, wypoczętą, świeżą...zniknęły wielkie worki pod oczami.Czy to zasługa jednego kremu,który nie kosztuje więcej niż 20 zł??
Czy ten krem sprawił że miałam ochotę patrzeć w swoją twarz,która jeszcze kilka dni wcześniej przypominała twarz Zombie??
Pewnie myślicie że przesadzam bo jak zwykły krem może spowodować aż takie zadowolenie...sama sobie się dziwię aczkolwiek skłamałabym gdybym napisała że Garnier nie jest godny uwagi. Dzięki niemu moja twarz na prawdę wygląda o niebo lepiej a ja sama częściej się uśmiecham.
Za recenzję tego produktu nikt mi nie zapłacił i nikt nie kazał mi napisać to, co napisałam powyżej.Krem kupiłam za własne pieniądze w drogerii natura a moja recenzja jest moim zdaniem.
Kiedy tylko zobaczę dno opakowania, szybko pobiegnę po kolejny egzemplarz tego kremu ponieważ na prawdę warto w niego zainwestować.Tymczasem dna pewnie szybko nie zobaczę ponieważ sam produkt jest ekonomiczny.Wystarczy kapka kremu aby pokryć całą twarz co mnie niezmiernie cieszy jako młodą i "biedną" mamę pełną gębą.




Opracowanie:
nail & art kosmetisch
youtube.com/kosmetyka89
facebook.com/kosmetyka89
nailkosmetisch.blogspot.com
nailkosmetisch.npx.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz